sobota, 11 lutego 2012

Obiecaj mi – Richard Paul Evans

Tytuł: Obiecaj mi
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak
Wydano: 2011
Stron: 289

„Obiecaj mi” opowiada historię Beth, której życie legło w gruzach  wskutek zdrady człowieka, który był dla niej wszystkim. Niespodziewane odkrycie wywraca jej świat do góry nogami, niszcząc misternie zbudowaną fasadę rodzinnego ogniska. Opuszczona przez męża,  stara się jak najlepiej prowadzić dom i zajmować córeczką. Jednakże niskopłatna praca i nasilające się kłopoty zdrowotne jej dziecka wpędzają ją w poważne tarapaty. Wtedy pojawia się on. Przystojny nieznajomy, który za wszelką cenę chce się z nią umówić. Może nie było by w tym nic dziwnego, gdyby ów mężczyzna nie wiedział o niej wszystkiego?
Tu zaczynają się schody.
Każdy kolejny dzień przynosi nowe pytania, każde spotkanie z Matthew jest niezwykłe, tak jak i on sam. Tylko co się za tym kryje?Jakim cudem mężczyzna potrafi znaleźć lekarstwo na wszystkie zmartwienia dręczące Beth? Wreszcie, kim tak naprawdę jest i czy dotrzyma złożonej obietnicy? Odpowiedzi na te i inne pytania przynosi lektura powieści Richarda Paula Evansa.

Autor, w niebanalny sposób, przedstawia świat, który jest czytelnikowi jednocześnie bliski i daleki. Historię, którą pochłania on jednym tchem. Bo jak można tego nie zrobić, nie poddać się magicznemu oddziaływaniu powieści, kiedy nie sposób doczekać się dalszego ciągu, znajdującego się na każdej kolejnej stronie?
Tę książkę, czyta się zachłannie, z wypiekami na twarzy, z dreszczykiem ekscytacji, ze łzą w oku - zamykając się w świecie na pół magicznym, niczym z bajki, na pół szarym, obdartym z marzeń, szczęścia i miłości. To opowieść niosąca nadzieję, nadzieję na lepsze jutro i wiarę w to, że nie wszystko stracone. Trochę jakby wyjęta z kategorii bajki i baśnie, a jednak niezaprzeczalnie prawdziwa. Przede wszystkim jednak piękna i poruszająca. Zaprząta myśli długo po przeczytaniu jej ostatniego zdania.

„Obiecaj mi”  to z pewnością powieść lekka i przyjemna, ale również skłaniająca do głębokich refleksji, bowiem jej esencją jest samo życie - ludzie, ich wybory, czyny, uczucia, którymi się kierują. Obietnica zaś spaja to wszystko w harmonijną całość, dając niejako początek i koniec pięknej historii o miłości.

Serdecznie polecam tę książkę wszystkim, którzy nie boją się uronić kilku łez wzruszenia, uśmiechnąć do czytanego tekstu, ale i zastanowić nad tym, jak silna może być miłość i obietnice składane z jej powodu.

czwartek, 9 lutego 2012

The Vow - I że cię nie opuszczę


Zobaczyłam ten zwiastun i przepadłam. Dosłownie. Nie dość, że świetna piosenka w tle, to jeszcze wzruszająca fabuła filmu. Jak dla mnie idealne połączenie. Czuję, że zapowiada się fajna komedia romantyczna. ;) Ja obejrzę na 100%, a Wy? ;)

poniedziałek, 6 lutego 2012

Zakład o miłość - Agnieszka Lingas - Łoniewska


Tytuł : Zakład o miłość
Autor : Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
Wydano : 2011
Stron : 235

 
"Zakład o miłość" to historia Sylwii, studentki ostatniego roku historii sztuki, mającej niebawem wyjść za mąż. Dziewczyna wychowana w tradycyjnej rodzinie, żyje według ściśle określanego schematu narzuconego jej przez rodziców. Postępuje tak jak powinna, kocha tego kogo jej wybrano, myśli nie o sobie, lecz o innych. Jednak do czasu. Wszystko się zmienia, gdy idzie na swój wieczór panieński. Tam poznaje Aleksa - człowieka, który wywraca jej poukładany dotąd świat do góry nogami. Wtedy zaczyna prawdziwie czuć, kochać, tego kogo wybrało jej serce, nie rozsądek. Tylko, czy serce wie lepiej? Czy można bezgranicznie zaufać drugiej osobie i oddać w jej dłonie wszystko, co się posiada? Wreszcie, czy się powinno?

Książka ta nie jest jednak typowym romansem, nie skupia się jedynie na wątku miłosnym, lecz pozwala nam rozłożyć każdego z bohaterów na czynniki pierwsze. Możemy przyjrzeć się im niemalże spod lupy, doświadczając tym samym tego, co oni. Odczuwać do głębi własnego jestestwa piękną i czystą miłość, pożądanie, ale też złość, czy nienawiść.  Kochać, nienawidzić, wybaczać.

„Zakład o miłość” to opowieść o życiu, próbie stawienia czoła światu, skostniałym poglądom, własnej rodzinie. Przedstawia walkę, której stawką jest decydowanie o własnym losie i uczuciach. Mówi w dosadny sposób o ludziach, ich wyborach, błędach, które tak często popełniają, ale też o szansie, którą dostają każdego dnia.

Z autorką „Zakładu o miłość” spotykam się już po raz kolejny i, jak w poprzednich przypadkach, jestem pod wrażeniem lekkości pióra, którym operuje. Każde słowo, zdanie jest idealnie dopracowane, a emocje w nich zawarte wygrywają piękną melodię poruszając nawet tych, co nie uchodzą za wrażliwych. Dlatego też mogę z czystym sumieniem polecić ją wszystkim, którzy lubią historie o miłości, ale też o poszukiwaniu samego siebie, o ludziach niosących za sobą bagaż doświadczeń, którzy pragną po prostu kochać i być kochani.