niedziela, 13 maja 2012

trochę inna wersja River Flows In You;)



Gdy po raz pierwszy natknęłam się na utwory tej 25 letniej skrzypaczki i kompozytorki, to zwyczajnie odjęło mi mowę. Nie wiem, może tylko ja tak mam, ale jak widzę z jaką radością i zapamiętaniem gra ta dziewczyna, to mimowolnie się uśmiecham. Nie potrafię inaczej, ale to chyba dobrze, prawda? Co tu więcej pisać? Posłuchajcie, może i Wam się spodoba ta wersja zmierzchowej piosenki River Flows In You.

2 komentarze:

  1. "River flows in you" uwielbiam w oryginale, jednak w tej wersji też brzmi niesamowicie ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubiona melodia :D A co do Lindsey... Że dość, że ładna, to jeszcze świetnie gra! Też chciałabym dojść do takiej perfekcji na skrzypcach, na razie jednak muszę zadowolić się brzdąkaniem xD Przyjemny blog ^^

    OdpowiedzUsuń