poniedziałek, 6 lutego 2012

Zakład o miłość - Agnieszka Lingas - Łoniewska


Tytuł : Zakład o miłość
Autor : Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
Wydano : 2011
Stron : 235

 
"Zakład o miłość" to historia Sylwii, studentki ostatniego roku historii sztuki, mającej niebawem wyjść za mąż. Dziewczyna wychowana w tradycyjnej rodzinie, żyje według ściśle określanego schematu narzuconego jej przez rodziców. Postępuje tak jak powinna, kocha tego kogo jej wybrano, myśli nie o sobie, lecz o innych. Jednak do czasu. Wszystko się zmienia, gdy idzie na swój wieczór panieński. Tam poznaje Aleksa - człowieka, który wywraca jej poukładany dotąd świat do góry nogami. Wtedy zaczyna prawdziwie czuć, kochać, tego kogo wybrało jej serce, nie rozsądek. Tylko, czy serce wie lepiej? Czy można bezgranicznie zaufać drugiej osobie i oddać w jej dłonie wszystko, co się posiada? Wreszcie, czy się powinno?

Książka ta nie jest jednak typowym romansem, nie skupia się jedynie na wątku miłosnym, lecz pozwala nam rozłożyć każdego z bohaterów na czynniki pierwsze. Możemy przyjrzeć się im niemalże spod lupy, doświadczając tym samym tego, co oni. Odczuwać do głębi własnego jestestwa piękną i czystą miłość, pożądanie, ale też złość, czy nienawiść.  Kochać, nienawidzić, wybaczać.

„Zakład o miłość” to opowieść o życiu, próbie stawienia czoła światu, skostniałym poglądom, własnej rodzinie. Przedstawia walkę, której stawką jest decydowanie o własnym losie i uczuciach. Mówi w dosadny sposób o ludziach, ich wyborach, błędach, które tak często popełniają, ale też o szansie, którą dostają każdego dnia.

Z autorką „Zakładu o miłość” spotykam się już po raz kolejny i, jak w poprzednich przypadkach, jestem pod wrażeniem lekkości pióra, którym operuje. Każde słowo, zdanie jest idealnie dopracowane, a emocje w nich zawarte wygrywają piękną melodię poruszając nawet tych, co nie uchodzą za wrażliwych. Dlatego też mogę z czystym sumieniem polecić ją wszystkim, którzy lubią historie o miłości, ale też o poszukiwaniu samego siebie, o ludziach niosących za sobą bagaż doświadczeń, którzy pragną po prostu kochać i być kochani.

2 komentarze:

  1. Czytała i też polecam z czystym sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja muszę ją chyba w końcu zdobyć i przeczytać :) Mam na to coraz większą ochotę.

    Znając wcześniejsze utwory tej autorki, nie przypuszczam, bym mogła się zawieść na jej nowej książce. Dodając do tego tak entuzjastyczne recenzje jak Twoja - otrzymujemy powieść, którą trzeba przeczytać!

    OdpowiedzUsuń