niedziela, 29 maja 2011

o pisaniu...

Piszę od dwóch lat. Sama tak naprawdę nie wiem jak to się zaczęło. Chyba z potrzeby ucieczki od codzienności, gdy to moje życie zaczęło się komplikować.
Teraz piszę dla przyjemności, dla ludzi, którzy chcą odkrywać losy moich bohaterów.
I cieszę się. Z tego, że mam pasję, dzięki której poznałam wiele wartościowych osób, moich przyjaciółek.
One wciąż utwierdzają mnie w przekonaniu, że potrafię pisać. Wspierają, dodają otuchy w chwilach zwątpienia, a co najważniejsze po prostu są.
Za to dziękuję.


Aktualnie tworzę Blind Love, I tom trylogii Dark desires. Sercecznie zapraszam do czytania i komentowania.


Tu zamieszczam swoje opowiadanie

sobota, 28 maja 2011

"If my star will ever rise, Let it be the only one"



If your scared about the future,
I'm scared about the past
And if your feeling ill, it's cause the world is spinning fast
Yeah you're staring at the sun,
Yeah you better all hold on
And watch the sky become the ground

" cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest"



Piękny tekst i jakże trafny.
Świat jest wspaniały właśnie dzięki małym rzeczom.
Bo czasami jedna mała rzecz, może zdziałać więcej niż mogłoby się wydawać.
Ot, na przykład taki uśmiech.
Mały, niepozorny, a rozlewa ciepło w sercu.