sobota, 19 listopada 2011

noc z wampirami

W czwartek byłam w kinie na Breaking Dawn. Chyba nikogo nie muszę uświadamiać, o czym jest ten film, bo ostatnio pełno o nim w mediach. Ekranizacja 4 części powieści Stephenie Meyer chyba najbardziej przypadła mi do gustu, choć sądząc po wypowiedziach internatów - musiałam zwariować, albo co najmniej uderzyć się w głowę;p Niemniej całkiem dobrze się bawiłam, a średnia wiekowa ludzi na sali, wcale nie oscylowała w okolicach 16 lat;) Miło wiedzieć, że nie jest się dinozaurem mającym sentyment do sagi o miłości wampira i śmiertelniczki.

Oto jedna z piosenek, które znalazły się na ścieżce dźwiękowej. Co o niej myślicie?

1 komentarz:

  1. Miałam podobne odczucia. Była to dla mnie najlepsza część, i pod względem treści i samego zrealizowania pomysłu wraz ze zgodnością z książką :) Z chęcią wybrałabym się na ten seans ponownie. Podoba mi się ta piosenka, chociaż wolę inny utwór wokalistki. Na ścieżce dźwiękowej z filmu chyba jednak najbardziej przypadł mi do gustu Bruno Mars :)

    OdpowiedzUsuń